Informacje o publikacji
Uzmysłowienia Dramaty sceny obrazy

Kliknij by powiększyć zdjęcie

Patrzenie artysty i myślenie filozofa splatają się w tym pisarstwie w styl meandryczny, pełen dygresji i aluzji, magicznie niemal angażujący wyobraźnię czytelnika. Refleksja autora stale oscyluje między osobistym wyznaniem, medytacją, kontemplacją i przen... czytaj więcej

Uzmysłowienia Dramaty sceny obrazy

Grabowski Artur
Dostępność:
status_icon
Publikacja dostępna w małej ilości
Wysyłka:
Wysyłka w 3 dni
37,80 zł
39,79 zł
37.80 / 1egz.
Oszczędzasz 5% (1,99 zł).
In stock
Język publikacji:
polski
Rok wydania:
2011
Format:
16x23 cm
Oprawa:
Miękka
ISBN/ISSN:
9788323329701
Miejscowość:
Kraków
EAN:
9788323329701
Liczba stron:
284
Waga:
450 g
Sposób publikacji:
Druk
Patrzenie artysty i myślenie filozofa splatają się w tym pisarstwie w styl meandryczny, pełen dygresji i aluzji, magicznie niemal angażujący wyobraźnię czytelnika. Refleksja autora stale oscyluje między osobistym wyznaniem, medytacją, kontemplacją i przenikliwą krytyką, której horyzont wyznaczają współczesne teorie estetyczne, filozofia, antropologia kultury i teologia. To, co zaczyna się jako niezobowiązujący komentarz przeradza się w precyzyjną hermeneutykę obrazu, która z kolei staje się częścią duchowej przygody piszącego podróżnika. Idąc za nim, trafiamy m.in. na wystawy prac Andy’ego Warhola i Edwarda Hoppera w Chicago, na krakowską premierę dramatu współczesnego angielskiego autora Marca Ravenhilla, zobaczymy łódzki spektakl oparty na tekstach teoretycznych Tadeusza Kantora czy poświęconą Jerzemu Grotowskiemu wystawę Performer w Warszawie. A po drodze odbędziemy fascynujące spacery po Rzymie, po ulicach i pałacach Miasta zarazem współczesnego i wiecznego. Eseistyką swoją Artur Grabowski nie zamierza tylko oglądać i komentować, zdecydowanie chce też uczestniczyć, interweniować nawet. Jego uzmysłowienia dotykają przeto zmysłowej powierzchni współczesnego umysłu, aby przeniknąć do najwrażliwszego miejsca w jego głębi. Bo - jak autor sam pisze we wstępie do niniejszego tomu - z jakiegoś powodu, i może właśnie ta „przyczyna” jest najciekawsza, człowiecze pragnienie kieruje uwagę umysłu i zmysłów w tę samą stronę: ku obecności zmysłowej. W szczególności zaś kuszeni bywamy rozkoszą naoczności.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel