Informacje o publikacji
Futbol dawnej Warszawy - PDF

Kliknij by powiększyć zdjęcie

Książka jest popularnonaukowym zarysem dziejów piłki nożnej w Warszawie w okresie od początku XX wieku do roku 1950. Autor omawia m.in. takie zagadnienia, jak: futbol w czasie I wojny światowej, rozgrywki ligowe w Warszawie, polityczne i narodowościowe... czytaj więcej

Futbol dawnej Warszawy - PDF

Dostępność:
status_icon
Publikacja dostępna
Wysyłka:
Wysyłka w 0 dni
10.00 / 1egz.
In stock
Wydanie:
1
Miejsce i rok wydania:
Warszawa 2013
Język publikacji:
polski
ISBN/ISSN:
978-83-235-2785-5
EAN:
9788323527855
Liczba stron:
188
Wielkość pliku:
8,92 MB
Typ publikacji:
Praca popularnonaukowa
Książka jest popularnonaukowym zarysem dziejów piłki nożnej w Warszawie w okresie od początku XX wieku do roku 1950. Autor omawia m.in. takie zagadnienia, jak: futbol w czasie I wojny światowej, rozgrywki ligowe w Warszawie, polityczne i narodowościowe zróżnicowanie klubów w okresie II Rzeczypospolitej, infrastruktura sportowa, kibice, futbol podziemny w czasie II wojny światowej. Praca jest bardzo bogato ilustrowana. Zamieszczono w niej m.in. kolorowe godła i stroje piłkarzy poszczególnych drużyn, które zostały zrekonstruowane na podstawie zapisów statutowych, klubowe druki, pieczątki, plakaty, pamiątkowe znaczki i historyczne zdjęcia.

Nie czytałem lepszej książki o warszawskim futbolu. Nie czytałem, bo lepszej nie było. Robert Gawkowski już zadziwił encyklopedią klubów przedwojennej Warszawy i swym spojrzeniem na sport II Rzeczypospolitej. Teraz rozwinął temat, dodając nie tylko nowe, nieznane fakty. Przedstawił historię stołecznego futbolu jakby to była kronika towarzyska z elementami pitavalu. Zaprosił nas na stare stadiony. Wsadził kij w mrowisko, opisując rozgrywki konspiracyjne inaczej niż to robiono dotychczas. Pokazał grozę czarnej nocy komunizmu, która ogarnęła stołeczny sport po roku 1945. Wsadził nas do rikszy, a potem czerwonego autobusu mknącego po ulicach mego miasta, zabierając na futbolową wycieczkę przez Agrykolę, Myśliwiecką, Konwiktorską, Dynasy, Okopową, Podskarbińską, Grochów... Witali nas ludzie spoczywający dziś na Powązkach i Bródnie.

Gawkowski pisze o czasach, w których nie było go na świecie. Ale jako wytrawny historyk przejrzał setki dokumentów, przeprowadził dziesiątki rozmów i ugotował z tego wszystkiego potrawę, że palce lizać. Dla młodzieży, żeby się dowiedziała i dla dziadków, żeby sobie przypomnieli. Jestem gdzieś pośrodku, a kończąc lekturę tej powieści nie zorientowałem się, że już zaczęło świtać.


Stefan Szczepłek, "Rzeczpospolita"


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel