Informacje o publikacji
Ochrona wyższego niż unijny konstytucyjnego standardu prawa jednostki i tożsamości konstytucyjnej RP

Kliknij by powiększyć zdjęcie

W pracy przedstawiono propozycję rozwiązania minimalizującego potencjalny konflikt pomiędzy standardem unijnym ochrony praw jednostki a standardem konstytucyjnym, w sytuacji, w której to ten drugi byłby wyższy, a zobowiązania wynikające z członkostwa Pols... czytaj więcej

Ochrona wyższego niż unijny konstytucyjnego standardu prawa jednostki i tożsamości konstytucyjnej RP

Jóźwicki Władysław
Dostępność:
status_icon
Publikacja dostępna w bardzo małej ilości
Wysyłka:
Wysyłka w 3 dni
48.00 / 1egz.
In stock
Język publikacji:
polski
Wydanie:
1
Liczba stron:
510
Oprawa:
Miękka
ISBN/ISSN:
9788323234906
W pracy przedstawiono propozycję rozwiązania minimalizującego potencjalny konflikt pomiędzy standardem unijnym ochrony praw jednostki a standardem konstytucyjnym, w sytuacji, w której to ten drugi byłby wyższy, a zobowiązania wynikające z członkostwa Polski w Unii prowadziłyby do jego obniżenia. Zaproponowano nieco odważniejsze niż do tej pory stosowanie przez TK pytania prejudycjalnego do TSUE. Miałoby się ono sprowadzać do powołania się na obowiązek poszanowania przez Unię tożsamości konstytucyjnej państw członkowskich, zawarty w art. 4 ust. 2 TUE w związku z art. 53 KPP oraz w kontekście innych przepisów prawa unijnego i polskiego, w sytuacjach w których prawo unijne naruszałoby nie tyle jakiekolwiek konstytucyjne standardy ochrony praw człowieka, lecz w których naruszałoby konstytucyjne standardy składające się na tożsamość konstytucyjną państwa. W książce podjęto próbę wypracowania możliwie kooperacyjnego mechanizmu dochodzenia do tego, które standardy powinny przeważyć oraz ukazania jego zalet w porównaniu do sztywnego podejścia, wiążącego tożsamość konstytucyjną RP i obowiązek jej poszanowania przez Unię z doktryną ultra vires. Podjęto też próbę pewnego zbalansowania kompetencji TK oraz TSUE i skłonienia ich do współpracy opierającej się na wzajemnym poszanowaniu swych kompetencji i pozycji ustrojowych w ramach sekwencji orzekania w przedmiotowej materii, a nie tworzenia w ramach Unii nowej hierarchii sądów. W ten sposób powstałby sekwencyjny a nie hierarchiczny mechanizm orzeczniczy, w którym spór o „ostatnie słowo” ustępuje próbie uzyskania możliwie najbardziej odpowiadającego wymogom prawa unijnego i polskiego orzeczenia, opartego na wspólnym stanowisku TK i TSUE. W procesie tym ciężar merytoryczny przenosi się z sądu, który w procedurze orzekania wypowiada się później, na rzecz sądu, który wypowiada się wcześniej. Oczywiście pod warunkiem spełnienia przez niego określonych wymogów. Praca podzielona jest na wstęp i zakończenie oraz cztery rozdziały, z których pierwszy dotyczy zakresu zastosowania unijn
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel