Informacje o publikacji
O świecie O Bogu

Kliknij by powiększyć zdjęcie

Rozwijana przez Wolffa kosmologia ogólna stanowi typową dla wieku XVII i XVIII mechanistyczną, postkartezjańską interpretację przyrody. Zawarte w niej pojęcie natury jest na wskroś nowożytne. Świat to ogół rzeczy materialnych powiązanych w całość ściśle o... czytaj więcej

O świecie O Bogu

Dostępność:
status_icon
Publikacja dostępna
Wysyłka:
Wysyłka w 1 dni
44.90 / 1egz.
In stock
Tłumacz:
Banaszkiewicz Artur
Język publikacji:
polski
Wydanie:
1
Liczba stron:
292
Oprawa:
Miękka
ISBN/ISSN:
9788381429221
Rozwijana przez Wolffa kosmologia ogólna stanowi typową dla wieku XVII i XVIII mechanistyczną, postkartezjańską interpretację przyrody. Zawarte w niej pojęcie natury jest na wskroś nowożytne. Świat to ogół rzeczy materialnych powiązanych w całość ściśle określonymi, niezmiennymi prawami, z prawem przyczynowości na czele. Samo pojęcie przyrody, jej jedność, implicytnie mieści w sobie pojęcie prawa, a zatem i konieczności, której podlega wszystko, co wchodzi w jej skład. Natura jest całością dobrze uporządkowaną, jest precyzyjną maszyną. Mimo to jednak nie jest samodzielna bytowo. Nie jest odwieczna. Jej kontyngencja ontyczna, racjonalny porządek wyznaczony prawami i celowość organizacji wskazuje na rozumnego Boga-stwórcę. W konsekwencji natura stanowi boski artefakt w dosłownym tego słowa znaczeniu, jest bowiem rezultatem umiejętnego wytwarzania, została arte factum. Starożytna opozycja physis – techne, wyznaczająca rozumienie przyrody w filozofii greckiej, w nowożytnej kosmogonii inspirowanej przekazem biblijnym nie zostaje unieważniona, ale niejako przekroczona w kierunku takiego myślenia, które w physis widzi już tylko efekt działania Boskiej techne. Świat jest zwierciadłem, w którym odbija się istnienie i doskonałość jego Stwórcy – mechanika i matematyka doskonałego. […] Bóg teologii naturalnej Wolffa jest przede wszystkim filozofem, wynika to bowiem wprost z jego istoty. Czy Bóg-filozof, Bóg-arcyrachmistrz i arcymechanik może i powinien uchodzić za tożsamego z Bogiem żywym, stanowiącym przedmiot religii i wiary? A może inaczej: czy Bóg religii i wiary rzeczywiście jest Bogiem-filozofem, bytem, którego istota polega na tym, iż przedstawia On sobie wszystkie możliwe światy naraz z naj- większą wyraźnością? Myślę, że pytanie to z oczywistych względów ma charakter retoryczny. Mamy tu więc do czynienia z czymś, co można by nazwać racjonalistyczną neutralizacją sacrum, swoistym spekulatywnym oswojeniem go, uładzeniem. Nie ma w tej filozofii miejsca na żadne mysterium tremendum et fascinosum. Ze wstępu do przekładu
Zobacz również
Nie mam wrogówNie mam wrogówLiu Xiaobo
49,00 zł
Wytrenuj swój mózgWytrenuj swój mózgGillihan Seth J.
47,85 zł   45,46 zł
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel